Ja w połowie listopada zrealizowałam swoje kilkuletnie marzenie i dorobiłam się wyczekanego tatuażu.
To mój pierwszy cover (nie ostatni), będzie jeszcze wymagał poprawek, ale to w okolicach lutego dopiero.
Tak było:

Tak jest (polecam klikanie w zdjęcia, bo miniaturki obcinają wzór):



