Ile kosztuje życie...

Awatar użytkownika
nuuutella
Posty: 10970
Rejestracja: 27 maja 2017, 6:29

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: nuuutella » 06 cze 2019, 21:54

Itzal to Wasz rodzinny jadłospis? Brzmi ciekawie, choć pewnie gdybym przedstawiła to mężowi to chodzilby wiecznie głodny, bo dla niego warzywa to dodatek do obiadu

Awatar użytkownika
Itzal
Posty: 16955
Rejestracja: 27 maja 2017, 11:04

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Itzal » 06 cze 2019, 21:57

Nuutella, tak. Nie gotuje osobno dla nikogo, ani ja ani Maz . Ale u nas np jak wychodziny do restauracji i kener przynosi dania zamowione, to zawsze sie myli, bo stawia mojego steka przed Mezem, a jego salatke przede mna wiec no To mi bylo sie ciezej orzestawic na gotowanie bez miesa, mimo ze kiedys 7 lat miesa nie jadlam (ale dieta typowo polska byla wiec marna )
ObrazekObrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Mimezja
Posty: 13498
Rejestracja: 27 maja 2017, 0:46

Re: Pogaduszki mamusiek ;)

Post autor: Mimezja » 06 cze 2019, 21:58

Itzal o i ta lista duzo tłumaczy po za brakiem mięsa pewnie też nie pieczesz.
U mbie na sniadanie dzieci codziennie jedzą platki na mleku lub kanapki z miodem i serem, do tego czesto kakao. Litr mleka dziennie to takie minimim, bo czesto tak też kończą dzień.

Igor teraz jest w domu co 2-3dni gotuję zupę bo on musi mieć, a reszta nie chce jeść.
Na obiad obowiazkowo kawal miesa, najlepiej o wygladzie kotleta, kasze gotuję tylko sobie-reszta tylko ziemniaki.

Jako przekaska zwykle serek,jogurt, zimą mus. Owoce bez ograniczen, a że teraz duży wybor i nie lubię kupowac na zapas to prawie codziennie uzupelniam świeże zapasy.

Necia
Posty: 20559
Rejestracja: 28 maja 2017, 14:16

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Necia » 06 cze 2019, 21:59

Właśnie chciałam napisać, że dla mnie fajnie, ale mąż by powiedział ze chce go zagłodzić ;) dla niego tez warzywa to tylko dodatek do obiadu.
Ja mam listę podobna, kupuje dużo warzyw i owoców, ale doliczając jeszczw nabiał, jogurty, ser itp. i mięso wyjdzie te 300 zł jak nic ;)
Z praniem może kwestia wody, u mnie bez płynu są strasznie sztywne i nieprzyjemne ciuchy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Krzyś 11.5.2017 r.
Kornelia 25.4.2021 r.

Awatar użytkownika
nuuutella
Posty: 10970
Rejestracja: 27 maja 2017, 6:29

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: nuuutella » 06 cze 2019, 22:12

Itzal ja też nie gotuje osobno (powiedzmy do 8 miesiąca K dostawał inne jedzenie niż my, teraz tylko przyprawy się różnią), dla niego też przygotowuje dodatkowo 2 śniadanie.
Z pewnością to kwestia przyzwyczajenia, ja po prostu wiem że u nas w domu takie dania by się nie przyjęły. Ale absolutnie nie krytykuje czy coś, fajnie że jecie zdrowo. Ja tez wielu warzyw nie znam i nie wiedziałabym nawet jak je przyrządzić.

Co do prania w białym jeleniu - czy on rzeczywiście bardzo dobrze odplamia?

Awatar użytkownika
Itzal
Posty: 16955
Rejestracja: 27 maja 2017, 11:04

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Itzal » 06 cze 2019, 22:16

Ja wyznaje zasade, ze jak sie cos nie dopralo to wyjazd do kosza Jak ciuch do ktorego palam sentymentem, to jeszcze probuje spray z mydlokrzewu. Ale generalnie raczej dopiera. Albo na czarnym malo widac
ObrazekObrazek
Obrazek

Aneczka98
Posty: 18684
Rejestracja: 27 maja 2017, 8:30

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Aneczka98 » 06 cze 2019, 22:19

Necia, ja ostatnio zamiast plynu do płukania robię mieszanke:200ml cieplej wody, 2 łyżeczki kwasku cytrynowego i 10 kropel olejku z drzewa herbacianego. Pranie ładnie pachnie j jest miękkie, a ja "plyn" do płukania mam za grosze 😉

Necia
Posty: 20559
Rejestracja: 28 maja 2017, 14:16

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Necia » 06 cze 2019, 22:20

Nutella bardzo dobrze dopiera. Ale co gorsze plamy teraz i tak muszę najpierw namoczyć. A do najgorszych plam używam mydełka dr beckmann czy jakoś tak.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Krzyś 11.5.2017 r.
Kornelia 25.4.2021 r.

Awatar użytkownika
Sofii
Posty: 16670
Rejestracja: 27 maja 2017, 14:41

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Sofii » 06 cze 2019, 22:31

Dla mnie to właśnie warzywa i owoce są bardzo drogie. A idą u nas w ogromnych ilościach. Maliny? 2 opakowania dziennie to jest tyle co nic dla moich dzieci. Jedno kosztuje 6 zł. Jedzą praktycznie codziennie. Do tego truskawki, czereśnie, nektarynki, winogrona itd. Świeży kalafior czy brokuł też nie kosztuje jeszcze mało, a kupowanie jednego na 4 osoby nie ma sensu.

Awatar użytkownika
KarLa
Posty: 23145
Rejestracja: 26 maja 2017, 23:48

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: KarLa » 06 cze 2019, 22:48

W IE tez warzywa i owoce sa drogie i to na nie wydaje najwiecej kasy ( nie liczac alkoholu :P ) . A zjada spore ilosci owocow. Dla A. kupuje tez batoniki raw, musy owocowe, jak cos jest w promocji to od razu kilka opakowan ;)
Miesa nie kupujemy duzo, zdarza sie ze od poniedzialku do piatku jemy tylko raz, jedynie w weekend najczesciej jest cos miesnego. A. lubi ryby, a one tanie nie sa. Ja uwielbiam dania makaronowe, curry i ziemniaczane i moglabym tak sie zywic ciagle :P zupy gotuje bardzo rzadko.
Ja ogolnie nie najadam sie samymi warzywami, tak samo zupa (moj M. sie najada)
Chemii nie kupujemy duzo, a jak kupujemy to w promocji. Dla A. nic praktycznie nie kupuje tu w aptekach, robie zakupy w Pl 2 razy do roku i kupuje witaminy, probiotyki itp. tylko jego mm tu kupuje. Swoje leki za to tu kupuje, na szczecie na karte medyczna nie place duzo.
ale i tak srednio 130e na tydzien idzie
Obrazek

farazi
Posty: 9919
Rejestracja: 28 maja 2017, 6:57

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: farazi » 06 cze 2019, 23:02

Itzal, ile u Was kosztuje pęczek szparagów?

Awatar użytkownika
Itzal
Posty: 16955
Rejestracja: 27 maja 2017, 11:04

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Itzal » 06 cze 2019, 23:08

2.5 euro? Nie jestem pewna, bo szcxerze nie patrze na ceny za bardzo...
ObrazekObrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
KarLa
Posty: 23145
Rejestracja: 26 maja 2017, 23:48

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: KarLa » 06 cze 2019, 23:12

to u nas teraz 1.3e, ale duzo ich tam nie ma
Obrazek

Awatar użytkownika
Itzal
Posty: 16955
Rejestracja: 27 maja 2017, 11:04

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Itzal » 06 cze 2019, 23:17

Ja serio nie patrze na ceny to moge sie mylic, ale jutro na zakupach sprawdze z ciekawosci. Mi sie ma zgadzac lista z zawartoscia koszyka, wiec w sumie jak ide ja na zakupy to jak automat to to to i to bez patrzenia na cene, bo wiem ze i tak nie przekrocze zalozonej kwoty. Jak wyskoczy cos wiecej to okazuje sie ze to piwo bylo, butelka wina, czy jakas inna pierdola.
ObrazekObrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Misiowa
Posty: 19552
Rejestracja: 26 maja 2017, 18:20

Re: Ile kosztuje życie...

Post autor: Misiowa » 06 cze 2019, 23:25

Itzal pisze:Ja serio nie patrze na ceny to moge sie mylic, ale jutro na zakupach sprawdze z ciekawosci. Mi sie ma zgadzac lista z zawartoscia koszyka, wiec w sumie jak ide ja na zakupy to jak automat to to to i to bez patrzenia na cene, bo wiem ze i tak nie przekrocze zalozonej kwoty. Jak wyskoczy cos wiecej to okazuje sie ze to piwo bylo, butelka wina, czy jakas inna pierdola.
Ja mam podobnie. Idę po konkretne produkty i zazwyczaj płacę prawie tyle samo, chyba że biorę coś w bonusie. Jakby ktoś się mnie zapytał ile co kosztowało, to powiem mniej więcej ale mogę nie trafić.
U nas standard - 300-350 zł zakupy plus drobnica w tygodniu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości