Ile kosztuje życie...
Re: Ile kosztuje życie...
Itzal to Wasz rodzinny jadłospis? Brzmi ciekawie, choć pewnie gdybym przedstawiła to mężowi to chodzilby wiecznie głodny, bo dla niego warzywa to dodatek do obiadu
Re: Ile kosztuje życie...
Nuutella, tak. Nie gotuje osobno dla nikogo, ani ja ani Maz
. Ale u nas np jak wychodziny do restauracji i kener przynosi dania zamowione, to zawsze sie myli, bo stawia mojego steka przed Mezem, a jego salatke przede mna
wiec no
To mi bylo sie ciezej orzestawic na gotowanie bez miesa, mimo ze kiedys 7 lat miesa nie jadlam (ale dieta typowo polska byla wiec marna
)




Re: Pogaduszki mamusiek ;)
Itzal o i ta lista duzo tłumaczy
po za brakiem mięsa pewnie też nie pieczesz.
U mbie na sniadanie dzieci codziennie jedzą platki na mleku lub kanapki z miodem i serem, do tego czesto kakao. Litr mleka dziennie to takie minimim, bo czesto tak też kończą dzień.
Igor teraz jest w domu co 2-3dni gotuję zupę bo on musi mieć, a reszta nie chce jeść.
Na obiad obowiazkowo kawal miesa, najlepiej o wygladzie kotleta, kasze gotuję tylko sobie-reszta tylko ziemniaki.
Jako przekaska zwykle serek,jogurt, zimą mus. Owoce bez ograniczen, a że teraz duży wybor i nie lubię kupowac na zapas to prawie codziennie uzupelniam świeże zapasy.

U mbie na sniadanie dzieci codziennie jedzą platki na mleku lub kanapki z miodem i serem, do tego czesto kakao. Litr mleka dziennie to takie minimim, bo czesto tak też kończą dzień.
Igor teraz jest w domu co 2-3dni gotuję zupę bo on musi mieć, a reszta nie chce jeść.
Na obiad obowiazkowo kawal miesa, najlepiej o wygladzie kotleta, kasze gotuję tylko sobie-reszta tylko ziemniaki.
Jako przekaska zwykle serek,jogurt, zimą mus. Owoce bez ograniczen, a że teraz duży wybor i nie lubię kupowac na zapas to prawie codziennie uzupelniam świeże zapasy.
Re: Ile kosztuje życie...
Właśnie chciałam napisać, że dla mnie fajnie, ale mąż by powiedział ze chce go zagłodzić
dla niego tez warzywa to tylko dodatek do obiadu.
Ja mam listę podobna, kupuje dużo warzyw i owoców, ale doliczając jeszczw nabiał, jogurty, ser itp. i mięso wyjdzie te 300 zł jak nic
Z praniem może kwestia wody, u mnie bez płynu są strasznie sztywne i nieprzyjemne ciuchy.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Ja mam listę podobna, kupuje dużo warzyw i owoców, ale doliczając jeszczw nabiał, jogurty, ser itp. i mięso wyjdzie te 300 zł jak nic

Z praniem może kwestia wody, u mnie bez płynu są strasznie sztywne i nieprzyjemne ciuchy.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Krzyś 11.5.2017 r.
Kornelia 25.4.2021 r.
Kornelia 25.4.2021 r.
Re: Ile kosztuje życie...
Itzal ja też nie gotuje osobno (powiedzmy do 8 miesiąca K dostawał inne jedzenie niż my, teraz tylko przyprawy się różnią), dla niego też przygotowuje dodatkowo 2 śniadanie.
Z pewnością to kwestia przyzwyczajenia, ja po prostu wiem że u nas w domu takie dania by się nie przyjęły. Ale absolutnie nie krytykuje czy coś, fajnie że jecie zdrowo. Ja tez wielu warzyw nie znam i nie wiedziałabym nawet jak je przyrządzić.
Co do prania w białym jeleniu - czy on rzeczywiście bardzo dobrze odplamia?
Z pewnością to kwestia przyzwyczajenia, ja po prostu wiem że u nas w domu takie dania by się nie przyjęły. Ale absolutnie nie krytykuje czy coś, fajnie że jecie zdrowo. Ja tez wielu warzyw nie znam i nie wiedziałabym nawet jak je przyrządzić.
Co do prania w białym jeleniu - czy on rzeczywiście bardzo dobrze odplamia?
Re: Ile kosztuje życie...
Ja wyznaje zasade, ze jak sie cos nie dopralo to wyjazd do kosza
Jak ciuch do ktorego palam sentymentem, to jeszcze probuje spray z mydlokrzewu. Ale generalnie raczej dopiera. Albo na czarnym malo widac 




Re: Ile kosztuje życie...
Necia, ja ostatnio zamiast plynu do płukania robię mieszanke:200ml cieplej wody, 2 łyżeczki kwasku cytrynowego i 10 kropel olejku z drzewa herbacianego. Pranie ładnie pachnie j jest miękkie, a ja "plyn" do płukania mam za grosze 
Re: Ile kosztuje życie...
Nutella bardzo dobrze dopiera. Ale co gorsze plamy teraz i tak muszę najpierw namoczyć. A do najgorszych plam używam mydełka dr beckmann czy jakoś tak.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Krzyś 11.5.2017 r.
Kornelia 25.4.2021 r.
Kornelia 25.4.2021 r.
Re: Ile kosztuje życie...
Dla mnie to właśnie warzywa i owoce są bardzo drogie. A idą u nas w ogromnych ilościach. Maliny? 2 opakowania dziennie to jest tyle co nic dla moich dzieci. Jedno kosztuje 6 zł. Jedzą praktycznie codziennie. Do tego truskawki, czereśnie, nektarynki, winogrona itd. Świeży kalafior czy brokuł też nie kosztuje jeszcze mało, a kupowanie jednego na 4 osoby nie ma sensu.
Re: Ile kosztuje życie...
W IE tez warzywa i owoce sa drogie i to na nie wydaje najwiecej kasy ( nie liczac alkoholu
) . A zjada spore ilosci owocow. Dla A. kupuje tez batoniki raw, musy owocowe, jak cos jest w promocji to od razu kilka opakowan
Miesa nie kupujemy duzo, zdarza sie ze od poniedzialku do piatku jemy tylko raz, jedynie w weekend najczesciej jest cos miesnego. A. lubi ryby, a one tanie nie sa. Ja uwielbiam dania makaronowe, curry i ziemniaczane i moglabym tak sie zywic ciagle
zupy gotuje bardzo rzadko.
Ja ogolnie nie najadam sie samymi warzywami, tak samo zupa (moj M. sie najada)
Chemii nie kupujemy duzo, a jak kupujemy to w promocji. Dla A. nic praktycznie nie kupuje tu w aptekach, robie zakupy w Pl 2 razy do roku i kupuje witaminy, probiotyki itp. tylko jego mm tu kupuje. Swoje leki za to tu kupuje, na szczecie na karte medyczna nie place duzo.
ale i tak srednio 130e na tydzien idzie


Miesa nie kupujemy duzo, zdarza sie ze od poniedzialku do piatku jemy tylko raz, jedynie w weekend najczesciej jest cos miesnego. A. lubi ryby, a one tanie nie sa. Ja uwielbiam dania makaronowe, curry i ziemniaczane i moglabym tak sie zywic ciagle

Ja ogolnie nie najadam sie samymi warzywami, tak samo zupa (moj M. sie najada)
Chemii nie kupujemy duzo, a jak kupujemy to w promocji. Dla A. nic praktycznie nie kupuje tu w aptekach, robie zakupy w Pl 2 razy do roku i kupuje witaminy, probiotyki itp. tylko jego mm tu kupuje. Swoje leki za to tu kupuje, na szczecie na karte medyczna nie place duzo.
ale i tak srednio 130e na tydzien idzie

Re: Ile kosztuje życie...
Itzal, ile u Was kosztuje pęczek szparagów?
Re: Ile kosztuje życie...
Ja serio nie patrze na ceny to moge sie mylic, ale jutro na zakupach sprawdze z ciekawosci. Mi sie ma zgadzac lista z zawartoscia koszyka, wiec w sumie jak ide ja na zakupy to jak automat to to to i to bez patrzenia na cene, bo wiem ze i tak nie przekrocze zalozonej kwoty. Jak wyskoczy cos wiecej to okazuje sie ze to piwo bylo, butelka wina, czy jakas inna pierdola.
Re: Ile kosztuje życie...
Ja mam podobnie. Idę po konkretne produkty i zazwyczaj płacę prawie tyle samo, chyba że biorę coś w bonusie. Jakby ktoś się mnie zapytał ile co kosztowało, to powiem mniej więcej ale mogę nie trafić.Itzal pisze:Ja serio nie patrze na ceny to moge sie mylic, ale jutro na zakupach sprawdze z ciekawosci. Mi sie ma zgadzac lista z zawartoscia koszyka, wiec w sumie jak ide ja na zakupy to jak automat to to to i to bez patrzenia na cene, bo wiem ze i tak nie przekrocze zalozonej kwoty. Jak wyskoczy cos wiecej to okazuje sie ze to piwo bylo, butelka wina, czy jakas inna pierdola.
U nas standard - 300-350 zł zakupy plus drobnica w tygodniu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości