
Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
- malwinka89
- Posty: 6117
- Rejestracja: 27 maja 2017, 8:16
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Pamiętam, że od tego wątku zaczęła się moja przygoda ze starym forum 
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Żeby zaspokoić ciekawość efryny (a może bardziej żeby się pochwalić
) to nadszedł czas na mnie 
Po długich walkach związanych z sytuacją doczekaliśmy się urlopu. Pierwszy raz na Mazurach. Tydzień przed coś mi się wbiło w głowę, że mi się oświadczy. No nie wiem skąd, nic nie zobaczyłam, nic nie przeczytałam, niczego nie słyszałam. Czarownica i tyle. Żeby było jasne, nie czekałam na te zaręczyny. Mi było dobrze tak jak było, nawet lepiej niż dobrze
zresztą jakiegoś stażu nie mamy takiego żebym już czuła ciśnienie. A gdyby mnie ktoś pół roku temu zapytał to bym się popukała w czoło. Po swoich doświadczeniach mówiłam totalnie nie jakimkolwiek oficjalkom (chyba, że w Polsce wprowadziliby związki partnerskie no ale..). Jak już się tak wbiło w głowę to zaczęłam sobie sama mówić, że wymyślam, że kto by takiej marudnej babie się oświadczył (ostatnio mam mocną kichę w pracy i tak sobie marudzę pod kocem, btw. nie macie jakiś fajnych ofert pracy? Piszcie w komentarzach
).
No ale do brzegu. I to konkretnie do brzegu bo zaręczyny były na pomoście nad jeziorem, po całodniowym jeżdżeniu rowerami po rezerwatach i korzeniach (pozdrawiam mój rower miejski który to przeżył). Był zachód słońca, nie było klękania, było wino, było totalnie po naszemu. No i też musiałam w tej sekundzie kiedy P. sięgał do kieszeni odwrócić się bo coś zaszeleściło w krzach, z paniką w oczach pytając: "czy tu są dziki? czy tu są niedźwiedzie?!" no i odkryłam co się święci
.
Nie wiedziałam tak szczerze, że aż tak mnie będzie to cieszyć, że się poryczę, że później będę ryczeć przez godzinę na werandzie przed domkiem (tu znowu pozdrawiam sąsiadów), że będzie to dla mnie ważne. I jestem dumna z mojego narzeczonego
, że zrobił to wszystko sam, nikomu nie mówił, pierścionek wybrał, nikogo się nie radził, więc ten dzień był tylko nasz. Zna mnie, skurczybyk.


Po długich walkach związanych z sytuacją doczekaliśmy się urlopu. Pierwszy raz na Mazurach. Tydzień przed coś mi się wbiło w głowę, że mi się oświadczy. No nie wiem skąd, nic nie zobaczyłam, nic nie przeczytałam, niczego nie słyszałam. Czarownica i tyle. Żeby było jasne, nie czekałam na te zaręczyny. Mi było dobrze tak jak było, nawet lepiej niż dobrze


No ale do brzegu. I to konkretnie do brzegu bo zaręczyny były na pomoście nad jeziorem, po całodniowym jeżdżeniu rowerami po rezerwatach i korzeniach (pozdrawiam mój rower miejski który to przeżył). Był zachód słońca, nie było klękania, było wino, było totalnie po naszemu. No i też musiałam w tej sekundzie kiedy P. sięgał do kieszeni odwrócić się bo coś zaszeleściło w krzach, z paniką w oczach pytając: "czy tu są dziki? czy tu są niedźwiedzie?!" no i odkryłam co się święci

Nie wiedziałam tak szczerze, że aż tak mnie będzie to cieszyć, że się poryczę, że później będę ryczeć przez godzinę na werandzie przed domkiem (tu znowu pozdrawiam sąsiadów), że będzie to dla mnie ważne. I jestem dumna z mojego narzeczonego



- mała_czarna
- Posty: 19067
- Rejestracja: 27 maja 2017, 7:17
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
shattered ale cudownie
gratuluję i życzę samych dobrych rzeczy!
I dzięki za wpis, już myślałam, że mnie ostentacyjnie olałaś
I dzięki za wpis, już myślałam, że mnie ostentacyjnie olałaś

Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Shattered


20.07.2015 - 10tc 
05.01.2018 - 8tc
18.08.2018 🩷
16.06.2021 🩵

05.01.2018 - 8tc

18.08.2018 🩷
16.06.2021 🩵
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Bardzo się cieszę. Gratuluję. 
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
gratulacje!
ale poczułam się staro muszę przyznać, bo mam wrażenie, że ja to przezylam lata świetlne temu
ale poczułam się staro muszę przyznać, bo mam wrażenie, że ja to przezylam lata świetlne temu

Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Shattrted, gratulacje! A jak milo czytać takie romantyczne zdarzenia ahh.. Kiedys to bylo. 
Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka

Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Dziękuje bardzo!
Suerte nie ma co się czuć staro, to ja jestem mocno w tyle
i podejrzewam, że starsza od Ciebie też jestem
efryna miałam tak zrobić ale za bardzo chciałam się pochwalić i tyle wyszło z olania
Suerte nie ma co się czuć staro, to ja jestem mocno w tyle

efryna miałam tak zrobić ale za bardzo chciałam się pochwalić i tyle wyszło z olania



Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
Gratuluję! 

Ostatnio zmieniony 02 paź 2020, 17:53 przez sowaa, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny/oświadczyny?
gratuluję ❤
"Działanie pociąga za sobą koszty i ryzyko,
ale o wiele mniejsze niż te,
które wiąże się z wygodną biernością."
Julia 2.4.2017r.
ale o wiele mniejsze niż te,
które wiąże się z wygodną biernością."
Julia 2.4.2017r.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości