
Temat, który od dawna mnie intryguje - co sądzicie o piciu wody z kranu? Bezpłatny dostęp do wody powinien być podstawowym prawem każdego człowieka, a niestety wciąż płacimy za opakowania i marketing... Pijecie kranówkę?
Podzielcie się też jakie macie patenty na ekologię w waszym domu. My segregujemy śmieci, mogę powiedzieć, że pół na pół pieluchuję wielorazowo, używam wielorazowych wkładek laktacyjnych i płatków kosmetycznych, staram się zrezygnować z plastikowych toreb (z tym ciężko, bo M. i moi rodzice je uwielbiają i 50 gr za siatkę to dla nich "grosiki"...). Jak to jest u Was?
