Ile kosztuje życie...
- Escherichia
- Posty: 5494
- Rejestracja: 27 maja 2017, 11:23
Re: Ile kosztuje życie...
A mąż to w jakiej branży robi, że 15koła z miejsca dostanie?
Re: Ile kosztuje życie...
candela, wybierz Kraków jeśli chodzi o koszt życia, to my wydajemy myślę z 500 zł/msc za paliwo, na zakupy ogólnospożywcze jakieś 2 tys., przedszkole 1 tys. (ale to można spokojnie ugryźć taniej, publiczne przedszkole to koszt ok. 300 zł/msc z jedzeniem, żłobki są trochę droższe), bilet miesięczny kosztuje niecałe 100 zł, wyjście na pizzę to jakieś 50 zł, do restauracji jakieś 150 zł/rodzinę, piwo w pubie średnio 10-13 zł/0.5l, kawa jakieś 8 zł.
I nie wiem, może jesteśmy wybitnie mało gospodarni, ale jak kiedyś zarabialiśmy razem jakieś 12 tys. to było nam ciężko żyć na luzie, w sensie zamykaliśmy się w tej kwocie (oczywiście z kredytami), ale jak wypadało coś niespodziewanego typu naprawa auta, to mocno nas to uderzało, czasem kilka miesięcy dochodziliśmy do siebie, a o jakimkolwiek odkładaniu też nie było mowy. Więc akurat popieram Itzal, że to nie są wcale totalnie oderwane kwoty od rzeczywistości, jeśli się chce mieć życie bez ogólnego martwienia się
I nie wiem, może jesteśmy wybitnie mało gospodarni, ale jak kiedyś zarabialiśmy razem jakieś 12 tys. to było nam ciężko żyć na luzie, w sensie zamykaliśmy się w tej kwocie (oczywiście z kredytami), ale jak wypadało coś niespodziewanego typu naprawa auta, to mocno nas to uderzało, czasem kilka miesięcy dochodziliśmy do siebie, a o jakimkolwiek odkładaniu też nie było mowy. Więc akurat popieram Itzal, że to nie są wcale totalnie oderwane kwoty od rzeczywistości, jeśli się chce mieć życie bez ogólnego martwienia się
Re: Ile kosztuje życie...
Import, eksport, logistyka, handel. Z Polski do Hiszp, z hiszp do polski , firmom z Pl robi PR w Hiszpanii, zalatwia kontakty itp. Od kazdej sprzedazy ma dodatkowo prowizje poza kasa ktora mu placi szef. Zarabia bardzo dobrzse, i gdyby pozostal w tej samej branzy to w Pl zarobki bedzie mial podobne do tutejszych. Zeby nie bylo kolorowo- zaczynal od 700e miesiecznie za prawie 70h tygodniowo i zeszlo mu pare lat, ale juz teraz nizej nie spadnie w tym co robi.
Inna sprawa, czy nadal chce w tej branzy siedziec, po cos jednak te studia robi, i mi osobiscie przykro by bylo, gdyby skonczyl studia i nie pracowal w zawodzie. Z kolei jesli chce pracowac w zawodzie jaki daja mu studia, to nie wiem, ktory kraj bylby lepszy na start.
Inna sprawa, czy nadal chce w tej branzy siedziec, po cos jednak te studia robi, i mi osobiscie przykro by bylo, gdyby skonczyl studia i nie pracowal w zawodzie. Z kolei jesli chce pracowac w zawodzie jaki daja mu studia, to nie wiem, ktory kraj bylby lepszy na start.
Re: Ile kosztuje życie...
Efryna, tylko wy chyba macie dość wysoki kredyt? Większość moich znajomych czy rodziny nie ma w sumie więcej niż 7-8 tyś miesięcznie, maja 2-3 dzieci i na luzie z kredytem Ok 1-1.5 tys dają radę, na wyjścia i wakacje tyz
- Escherichia
- Posty: 5494
- Rejestracja: 27 maja 2017, 11:23
Re: Ile kosztuje życie...
Iztal, a co to za studia?
Re: Ile kosztuje życie...
Efryna, ale 12 tysięcy razem, a 12-15 tysięcy jedna osoba, to różnica. Ale nie zamierzam nikogo przekonywać, oczywiście, że można i za 30 tysięcy mieć problem, żeby wyżyć.
Re: Ile kosztuje życie...
Wśród naszych znajomych też. My mamy stosunkowo niski kredyt, bo 800 zł, reszta to życie i opłaty. Jak pilnuję budżetu to w 6 się zamykamy (pilnowanie nie równa się dla mnie odmawianie sobie czegoś). Poza miesiącami gdzie jest zakup węgla, opłaty samochodów itp.adu pisze:Efryna, tylko wy chyba macie dość wysoki kredyt? Większość moich znajomych czy rodziny nie ma w sumie więcej niż 7-8 tyś miesięcznie, maja 2-3 dzieci i na luzie z kredytem Ok 1-1.5 tys dają radę, na wyjścia i wakacje tyz
Re: Ile kosztuje życie...
adu, mamy trochę ponad 3 tys. kredytu. Niestety nie poszczęściło nam się i od nikogo nie dostaliśmy mieszkania, pewnie byłoby trochę łatwiej
Katherina oczywiście, że widzę różnicę między zarobkami jednej a dwóch osób, ale Itzal wspomniała jedną kwotę, to co, miałam założyć, że ona będzie zarabiać drugie tyle? To owszem, uważam, że za 30 tys da się żyć na luzie.
Katherina oczywiście, że widzę różnicę między zarobkami jednej a dwóch osób, ale Itzal wspomniała jedną kwotę, to co, miałam założyć, że ona będzie zarabiać drugie tyle? To owszem, uważam, że za 30 tys da się żyć na luzie.
- mała_czarna
- Posty: 18941
- Rejestracja: 27 maja 2017, 7:17
Re: Ile kosztuje życie...
To my chyba sknery bo jak myślę o 12tys dochodu - przy kosztach stałych 3tys z kawałkiem kredytu 2tys zakupow, 1tys przedszkole i 500 zł paliwo - to już licząc mocno na okrągło jest 7tys - to zostaje 5tys na resztę i dla mnie to by była super kasa juz 'na czysto' po opłatach.efryna pisze:candela, wybierz Kraków jeśli chodzi o koszt życia, to my wydajemy myślę z 500 zł/msc za paliwo, na zakupy ogólnospożywcze jakieś 2 tys., przedszkole 1 tys.
I nie wiem, może jesteśmy wybitnie mało gospodarni, ale jak kiedyś zarabialiśmy razem jakieś 12 tys. to było nam ciężko żyć na luzie,
Ale jest szansa ze po jakimś czasie byśmy inaczej na to patrzyli.
Re: Ile kosztuje życie...
No nie no, to nie są przecież wszystkie opłaty, jeszcze do tego dochodzi czynsz za mieszkanie, rachunki, telefony, zakupy to tylko spożywka, a nie ma opcji, żeby nie było jakichś dodatkowych wydatków w danym miesiącu typu buty na zimę, naprawa pralki itp. to nigdy nie było tak, że zostawało 5 tys. na resztę. Tzn. ja wiem, że da się żyć dużo oszczędniej i szczerze podziwiam osoby, które mają do tego dryg i chęci
Re: Ile kosztuje życie...
Efryna, myślę, że to nie tylko dryg i chęci, ale często konieczność. Nie każdemu jest dane pracować w świetnie opłacanym zawodzie. Czasami trzeba też wybrać: mieć czy być. Na pewno perspektywa jest zależna od sytuacji, w jakiej się znajdujemy.
Re: Ile kosztuje życie...
O ubezpieczenie na życie (nigdy byśmy nie wzieli kredytu bez ubezpieczenia), ubezpieczenie samochodu... kiedyś liczyłam te koszty stałe i to raczej bliżej 8-9 tys wychodziło bez jedzenia.
A teraz pewnie są jeszcze wyższe.
Sofii, oczywiście, że tak, nigdy tego nie negowałam. Bardziej chodzi mi o przypadek, kiedy sytuacja do tego nie zmusza, a mimo wszystko człowiek jest w stanie jakoś tak ogarniać budżet, że jest w stanie żyć dobrze i oszczędnie.
A teraz pewnie są jeszcze wyższe.
Sofii, oczywiście, że tak, nigdy tego nie negowałam. Bardziej chodzi mi o przypadek, kiedy sytuacja do tego nie zmusza, a mimo wszystko człowiek jest w stanie jakoś tak ogarniać budżet, że jest w stanie żyć dobrze i oszczędnie.
Re: Ile kosztuje życie...
To chyba nam bedzie lepiej w ie :p w naszym regionie to 2.5 tys dla niektorych jest marzeniem
Re: Ile kosztuje życie...
Nie mam pojecia, jakas wybitnie ciezka galaz inzynierii i robotyki ale nazwy nie pamietam nigdyEscherichia pisze:Iztal, a co to za studia?
- Escherichia
- Posty: 5494
- Rejestracja: 27 maja 2017, 11:23
Re: Ile kosztuje życie...
Iztal, yhym, to nie zarobi tak, jak w logistyce..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości